Majówka 4×4

W tym roku weekend majowy zaczęliśmy już 26 kwietnia
Przez 10 dni męczyliśmy samochody w terenie.

majowka off-road camp 4x4 dlugi weeken w terenie (15)

——————————————————————————————————————–
OFICJALNE VIDEO

Require Flash player

——————————————————————————————————————–
Pierwszy dzień Bardzo Długiego Majowego Weekendu Off-Roadowego
zaczęliśmy
od wyznaczania nowej trasy w wąwozie tuż przy Camp4x4.

majowka off-road camp 4x4 dlugi weeken w terenie (10)

Przejazd w wąwozie stał się hitem imprezy. Zjazd w dół nieprzetartym
szlakiem okazał się mocno extremalny.

majowka off-road camp 4x4 dlugi weeken w terenie (5)

Następnego dnia zrobiliśmy objazd nowej trasy turystycznej do Opatowa.

majowka off-road camp 4x4 dlugi weeken w terenie (11)

Z założenia miała być to trasa przejezdna również dla aut nieprzygotowanych do
bardzo trudnego terenu więc cześć odcinków musieliśmy wyłączyć z roadbooka.

majowka off-road camp 4x4 dlugi weeken w terenie (1)

Patrol Pawła poniósł najmniej strat, natomiast Frontera Tomka
straciła biegi a Pajero Mirka przedni most.

majowka off-road camp 4x4 dlugi weeken w terenie (29)

Pokiereszowani wróciliśmy na Camp do Małego Jodła. Próba naprawy Froty niewiele dała
ale auto jakoś tam jeździło. Paździerz niestety trafił do warstatu na wymianę mostów.

Mieliśmy przymusową przerwę w offroadzie tak więc zajęliśmy
się przygotowaniami do przyjęcia kuracjuszy w naszym
skromnym ośrodku do leczenia ciśnienia.

Niedomagająca Frota dostała kilka dni zwolnienia a w obroty
wzięliśmy Amsterowego LandRovera. Z ekipą z Kielc zrobiliśmy malowniczą trasę
wokół Jeziora Wióry i Zalewu w Brodach.

majowka off-road camp 4x4 dlugi weeken w terenie (28)

majowka off-road camp 4x4 dlugi weeken w terenie (8)

Odwiedziliśy dwa rezerwaty przyrody. Jeden w pobliżu Zapory Wióry
” Kamieniołomy w Dołach Opacich”

majowka off-road camp 4x4 dlugi weeken w terenie (25)

oraz „Skałki w Krynkach” koło Zalewu Brody.

majowka off-road camp 4x4 dlugi weeken w terenie (13)

Resztę dnia spędziliśmy na Torze na Camp 4×4.

majowka off-road camp 4x4 dlugi weeken w terenie (17)

majowka off-road camp 4x4 dlugi weeken w terenie (23)

Nazajutrz dołączyła do nas znana już nam rozrywkowa ekipa Honkera w składzie Krzysiek & Darek
oraz Paweł „Polo” Jeepem Cherokee przysposobionym w offroadową przyczepę kempingową.
Mirek niecierpliwie czekał na odbiór Pajerasa z nowymi mostami od 2.8 i pełną blokadą tyłu.
Niestety naprawa przeciągała się w nieskończoność. Pojawił się też Basterix popsutym Galloperem.
Po wyjęciu termostatu auto na chwilę odżyło. Ruszył do wąwozu, zjechał, zawiesił się i zgasł.

basterix majowka

To akumulator, potrzebny był prąd żeby odkorkować przejazd. Tomek Fronterą
ruszył z odsieczą. Odpaliliśmy Hyundaia i zjechaliśmy w dół wąwozu.
Obydwa auta utknęły na dole. Frocia została przywiązana do drzewa.
W międzyczasie pojawił się na Campie Wojtek swoją czerwoną PatroloTerrano Zmotą.

majowka off-road camp 4x4 dlugi weeken w terenie (4)

Najpierw wyciągnięta została Frota a potem Galloper.
Nie wiadomo jak to się stało ale Basterix wyjeżdzając z wąwozu zgubił drogę
na Campa i już jej nie odnalazł. Do wąwozu zjechał jeszcze Wojtek i Amster Truposzem.

Po akcji przy Campie pojechaliśmy na tor popaplać się w błocie
a Mirek pojechał Paździerza odebrać z warsztatu.

ekima majówka 4x4

Tego dnia przyjechał do nas jeszcze Paweł Patrolem z klubu Radom4x4.

paweł patrol radom 4x4

Warunki na Koreju były mocno OffRoadowe. Kupa błota i wody.
Po ostatnich imprezach powstały zdradliwe koleiny i zalane
wodą głębokie dziury niemające dna.

majowka off-road camp 4x4 dlugi weeken w terenie (20)

majowka off-road camp 4x4 dlugi weeken w terenie (16)

niisan patrol terrano wojtka

skok polo

Gdy wyciągaliśmy z błota któryś  z samochodów rozległ się ryk japońskiego
diesla a potem było głośne PLUM!! To Mirek odebrał Miska z naprawy
i w efektowny sposób sprawdzić chciał nową blokadę.

dupa mirka

Poszliśmy do akwarium a tam Paździerz obrał głębokość peryskopową.
Mirek z Moniką w zorganizowanym pośpiechu ewakuowali się przez okno.

majowka off-road camp 4x4 dlugi weeken w terenie (9)

Szybko zebrała się loża szyderców.

majowka off-road camp 4x4 dlugi weeken w terenie (2)

Na koniec dnia chłopaki postanowili, że jadą umyć samochody na
znanym już wszystkim brodzie. Zaskoczył nas trochę wysoki stan wody.

utopiny patrol

Wojtka zmota odmówiła posłuszeństwa a Polo umył nawet cylindry w silniku.

wojtek utopiony

Wieczorem dojechał do nas Jarek z Warszawy ze swoimi offroadowymi córami.

majowka off-road camp 4x4 dlugi weeken w terenie (21)

Dzień skończyliśmy degustacją przy ognisku.

majowka off-road camp 4x4 dlugi weeken w terenie (12)

Następnego dnia rano mieliśmy zaplanowaną wycieczkę po okolicy.
Z uwagi na nasz niepewny stan, auta przejęły żony.
Rano dwiedził nas jeszcze Artur z Ostrowca.
Przyjechał Fronterą A na szosowych oponach.
Postanowiliśmy, że trasa będzie taka, żeby dziewczyny i Artur Frotą dali radę.

majowka off-road camp 4x4 dlugi weeken w terenie (7)

Frota nie dała rady. Okazało się, że auto ma niesprawny przedni napęd i brak
jakiegokolwiek zaczepu do holowania na przodzie.

frontera w błocie

Trochę nam zajęło czasu wyciąganie Opla z błota.
W dobrych nastrojach, upaprani błotem ruszyliśmy dalej.

artur frontera

Na życzenie naszych turystów pojechaliśmy do Kałkowa gdzie wzniesiono
słynny na całą Polskę pomnik zwany Betonowym Tupolewem.

tupolew- pomnik katastrofy smoleńskiej

Jest to pomnik katastrofy smoleńskiej zbudowany ku czci ofiar wypadku lotniczego
z kwietnia 2010, w którym zginęło 96 osób wraz z Prezydentem Polski Lechem Kaczyńskim.

Wracając przejechaliśmy przez odcinek specjany w pobliżu
Campa zwany sympatycznie Paździochem.

frontera na paździochu

Postanowiliśmy przetestwać wykrzyże Honkera. Powiem szczerze, że jesteśmy
pod wrażeniem polskiej myśli technicznej.

Podpuściliśmy też Artura do przejechania tego OS-u.

frontera A off road

Wróciliśmy na Camp 4×4 coś zjeść i odpocząć.

ognisko camp4x4

Z uwagi na to, że dziś było mało Offroadu a więcej turystyki
wróciliśmy do wąwozu  przejechać go z dołu w górę.

Efekt był taki, że utknęliśmy tam na kilka godzin.

majowka off-road camp 4x4 dlugi weeken w terenie (24)

Pajero Mirka straciło prąd i ogumienie. Wyciągaliśmy go na dwie wyciagarki.
W tym czasie Krzysiek z Darkiem z Honkera rozkopywali sobie przejazd.
Jakby im dać dwa dni to spokojnie mogliby tu wybudować spory odcinek autostrady.

pajero umarło

Chłopaki gdy już wyrwali się ze szponów wąwozu pojechali
na Korej zrobić sobie nocny challenge. W tym czasie dotarła do nas
kolejna lubiana ekipa. Jeepem Rubiconem z Krakowa przyjechali Tomek z Moniką .

Poranek przywitał nas deszczem.

majowka off-road camp 4x4 dlugi weeken w terenie (19)

Zaskoczeniem dla nas było to, że przy tak wrednej pogodzie na
Campie pojawił się Trooper z Sandomierza.

camp4x4

Na dziś zaplanowaliśmy wycieczkę po trasie, którą przecieraliśmy tydzień wcześniej.
Mimo kiepskich nastrojów i przeszywającego zimna ruszyliśmy do Krzyżtoporu
przedzierając się w okolicy Pasma Jeleniowskiego.

landrover off-road

Zwiedziliśmy zamek Krzyżtopór w Ujeździe.

majowka off-road camp 4x4 dlugi weeken w terenie (3)

oraz Podziemną Trasę Turystyczną w Opatowie.

opatów

Wymarźnięci wróciliśmy do Małego Jodła. Polo uznał, że zwija budę i jedzie do domu
bo nie ma szans na poprawę pogody. Wieczorem Tomek z Moniką
stwierdzili, że mają dosyć. Wszyscy kuracjusze uciekli. Zostaliśmy na Campie sami.

Padła szybka decyzja, że pakujemy się i rano wracamy do Warszawy.

4 maja przywitał nas ciepełkiem i słońcem, ale skoro nikogo na Campie już nie ma to się zwijamy.
Spakowani mamy już wyjeżdzać a w oddali słychać nadjeżdżającą V-kę.
Tak to był Jeep Cherokee a w nim Kaśka z Jackiem.

cherokee

Postanowiliśmy jeszcze poczekać może ktoś przyjedzie. Minęła godzina i nikt nie przyjechał.
Wysłaliśmy ekipę  Świętokrzyskie Jeep  na turystyka po roadbooku.
Chwilę później pojawia się Mirek plaskatym Citroenem zabrać swoje Pajero do lekarza.
Spakowani nadal nie możemy opuścić Campa, czekamy aż Mirek wróci.
Znów słychać, jakieś terenówki. Pada pytanie czy my dziś wrócimy do Warszawy?
Ładna pogoda wygoniła ludzi z domów więc zabieramy
chłopaków z Wertep- Brody na Korej.

majowka off-road camp 4x4 dlugi weeken w terenie (27)

majowka off-road camp 4x4 dlugi weeken w terenie (30)

A potem do Wąwozu przy Campie. A co… jak się bawić to się bawić.

majowka off-road camp 4x4 dlugi weeken w terenie (14)

Zrobiło się późno a w poniedziałek trzeba iść do roboty tak więc
kategorycznie kończymy już imprezę.  To by było na tyle, ale muszę jeszcze wspomnieć
o Dorocie i Maćku z Ostrowca, którzy przyjechali tuż przed naszym wyjazdem i nie mogli
pobrudzić swojego Pathfindera . Zapraszamy Was i wszystkich chętnych na następną imprezę.

13, 14, 15 czerwca – Brodzkie Wertepy II edycja
20 – 22 czerwca Początek lata na Camp 4×4 – Szukanie Kwiatu Paproci.

Strony